Kreacja, która mówi

zamiast tylko wyglądać.

Czasem wydaje się, że wystarczy zrobić „coś ładnego”. Wrzucić rolkę, dorzucić animację, wymyślić hasło, puścić stories. Bo tak teraz działa świat. Bo inni tak robią. Bo „coś trzeba pokazać”. Tylko że marka to nie pokaz slajdów, a komunikacja to nie plansza z napisem „tu jest twoje logo”. Każda forma wyrazu – od wideo, przez grafiki, stories i posty, po brzmienie Twojego newslettera – niesie znaczenie. Coś mówi. Nawet jeśli nie wypowiada słów. Pytanie brzmi - jak ja lubię w pytania - czy mówi to, co naprawdę chcesz powiedzieć jako marka?
1

Bez strategii wszystko wygląda dobrze. Ale nie działa.

W świecie, w którym formy mnożą się szybciej niż briefy, łatwo zgubić sens. Masz dobre zdjęcia, kreatywne formaty, montaż w trendzie – i zero odpowiedzi na pytanie „dlaczego nikt tego nie czuje?”. No właśnie dlatego. Przesadzam?

2

Rękawki w górę

Nie jestem od tego, żeby powiedzieć Ci „zrób wideo, bo na bank zadziała”. Jestem od tego, żeby zapytać: co chcesz naprawdę powiedzieć i podpowiedzieć Ci, jak najlepiej to wyrazić? Forma jest drugą decyzją. Pierwszą zawsze jest treść.

Dlatego pracując z markami: – nie tylko doradzam, jakie środki wyrazu wybrać, – ale przede wszystkim pomagam zbudować spójną narrację, ton i osobowość marki, które później mogą wybrzmieć w rolkach, stories, grafikach, video, copy, a nawet w sposobie, w jaki kończysz zdanie w bio na Instagramie.

3

Nie musisz wiedzieć, jak to się robi. Od tego masz mnie.

Na warsztatach nie pytam Cię, jaki font lubisz i czy wolisz minimalistycznie czy „bardziej dynamicznie”. Zaczynamy od rozmowy o tym, jak działa Twój biznes, co czują Twoi odbiorcy, jak mówisz, kiedy jesteś sobą – i co naprawdę chcesz, żeby ludzie zapamiętali. To z tych odpowiedzi powstaje kierunek – a dopiero później moodboard, inspiracje wizualne, propozycje estetyki.

Nie musisz umieć opisać stylu swojej marki. Nie musisz znać się na kolorach, stylach zdjęć, proporcjach layoutu.
Masz wiedzieć, do czego zmierzasz i co chcesz, żeby ludzie czuli. Tyle i aż tyle.

Kreujesz. Projektujesz. Wdrażasz. Mówisz. Prezentujesz. Działasz.

To nie jest lekki brainstorming z flipchartem. To intensywny, jednodniowy proces, który łączy strategię z konkretem wizualnym i językowym. Warsztat kreatywny pomoże Ci uporządkować fundamenty marki i przełożyć je na komunikację – spójną, wyrazistą i gotową do wdrożenia. Kończysz z manualem, który łączy styl, ton, estetykę i przekaz. I z marką, która mówi jednym głosem – w słowie i obrazie.

4

Wybieramy nie to, co ładne – tylko to, co działa na Twoich ludzi.

Moodboard, który wspólnie omawiamy, to nie zestaw estetycznych zachcianek. To narzędzie, które pozwala przetestować kierunki wyrazu. Zobaczyć, co rezonuje, co się rozjeżdża, co brzmi jak Ty – a co kompletnie nie pasuje.

To tutaj podejmujemy mikrodecyzje: jak wygląda Twój język wizualny, jaką fakturę mają zdjęcia, gdzie idzie światło, co podpowiada kolor.

Czasem to niuans: miękkie linie kontra twarde cięcia. Zdjęcie z daleka czy zbliżenie. To wszystko buduje klimat. I to wszystko ma wpływ na to, czy marka przyciąga ludzi, których chcesz przyciągnąć – czy przypadkowych przechodniów.

Jeśli chcesz komunikować się świadomie, a nie tylko efektownie – daj znać.

Zobacz podobne